Dzisiejszy post będzie dotyczył japońskich uniwersytetów. Od razu zaznaczę, że nie jest to praca naukowa pisana w oparciu o stos źródeł (bleh), a raczej moje pierwsze wrażenia z Japonii, skonfrontowane z tym, co usłyszałam wcześniej. Zaprawione zdziwieniem nad tajemnicami wszechświata oraz ludu japońskiego.

Będąc młodą japonistką, pomyliłam numery sal i zamiast na zajęcia językowe, trafiłam na inny przedmiot. Nie mam pojęcia jaki. Nauczyciel Japończyk wszedł, napisał ciąg znaków na tablicy i zaczął mówić. W wyrzucaniu z siebie potoku słów w ogóle nie przeszkadzała mu dwójka siedzących w klasie obcokrajowców, dwóch japońskich studentów siedzących w tyle sali, którzy przez cały czas gadali (wcale nie szeptem), dziewczyny gapiące się nieustannie w smartfony… Ani tym bardziej student, który położył głowę na ławce i spał. Dodam, że nie była to wielka sala wykładowa, a raczej pomieszczenie rozmiarem przypominające klasę szkolną.

img_20160914_150738
Jeden z budynków mojego uniwersytetu

Wcześniej wiele mi opowiadano o nauczaniu uniwersyteckim w Japonii. Tamtejsza młodzież tak ciężko pracuje w szkole, że studia stają się jedynym czasem wolności. Bardzo trudno się na nie dostać (koszmarne egzaminy wstępne), ale utrzymanie się jest względnie łatwe (choć pewnie jak zwykle nie dotyczy to medycyny 🙂 ). Studia licencjackie trwają cztery lata i mało kto robi po nich magisterkę. Większość od razu idzie do pracy, by przez długie lata wyrabiać nadgodziny i spać w metrze.

img_20160907_180641

Uzbrojona w taką wiedzę, nie zakładałam, że ten rok zmusi mnie do bardzo wytężonej pracy akademickiej. Wciąż tak naprawdę nie wiem, jak każdy z przedmiotów będzie wyglądał, ale to mnie nie dziwi. Na UW było tak samo. To, co mnie wprawiło w konsternację, zagubienie i przeniosło moje brwi na wysokość górnego krańca kości czołowej, to japońscy studenci i ich generalne podejście do zajęć. Odnoszę wrażenie, że oni w ogóle nie wiedzą, po co przyszli na uniwersytet. Bo jak można przez całe zajęcia spać, siedzieć na smartfonie i nigdy nie robić notatek? O uczestnictwie w zajęciach już nawet nie mówię.

img_20160915_125840
Ten korytarz to ładny i wygodny korytarz! (a kawa byle jaka)
img_20160907_165326
Płatnych uniwersytetów czar…

Znajomość angielskiego wśród Japończyków nie stoi na zbyt wysokim poziomie. Oczywiście są jednostki, które się z determinacją uczyły (rzadko), albo mieszkały w Ameryce (częściej). Jednak większość z nich powtarza sobie, że japoński na tyle się różni od innych języków, że nie są się w stanie go nauczyć.* A wszyscy wiemy, jak to się kończy. Jak uwierzysz, że czegoś nie zrobisz, to tego nie zrobisz. Kropka.

img_20160915_152331

Josai International University nie jest topowym uniwesytetem japońskim. To raczej jedna z mniejszych prywatnych instytucji, których pełno jest w Tokio. I dlatego też nie trafiają tu najlepsi studenci w kraju. Ale myślę, że to nie wyjaśnia TAK kiepskiego podejścia do nauki, jaki charakteryzuje tutejszych studentów. A może wyjaśnia? Będę miała cały rok na zgłębienie tematu!

img_20160915_152327
Zieleń w miejskiej dżungli
img_20160921_164903
Mają tam dinozaura!!!

Wracając jeszcze do JIU, uniwersytet może i jest mały, ale ma wielkie ambicje stania się bardzo, baardzo, baaardzo międzynarodowy. A temu służy zapraszanie obcokrajowców. Którzy poza byciem i świeceniem białymi twarzami (uwaga!) uczestniczą w zajęciach i są bardzo wdzięczni za możliwość przyjazdu do Japonii. Układ idealny.

Z japońskiej i nieumiędzynarodowionej Japonii pozdrawia Malwina – bardzo poważna studentka. Bardzo poważana.

Bardzo, bardzo poważna.

_________________________________________________________________

*  Tej informacji jeszcze nie zweryfikowałam osobiście. Ale usłyszałam ją od dziewczyny, która mieszka tu już trzy lata…
Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s